|
Written by Administrator
|
|
Saturday, 06 March 2010 17:34 |
|
,,W zdrowym ciele, zdrowy duch’’. Tak przysłowie to na pewno jest na czasie nie od dziś. Bo, kto nie uprawiając sportu nie poprawia sobie kondycji czy lepszego samopoczucia. Jednak istnieją pewne dyscypliny sportowe, które tak naprawdę w pewnym stopniu również szkodzą zdrowiu, jeśli uprawia się je zawodowo. W najpopularniejszym sporcie świata — piłce nożnej — dozwolona jest gra głową. Pewna gazeta donosi, że zbyt częste uderzanie piłki głową może spowodować uszkodzenie mózgu.
Może to grozić nawet utratą pamięci i obniżeniem sprawności umysłowej. Wielu lekarzy nawet radzi piłkarzom, by unikali odbijania głową, gdy piłka spada z dużej wysokości lub gdy jest mokra i przez to cięższa. Według nich takie częste „główki” mogą też uszkodzić wzrok zawodnika. Albo pomyślmy też o zawodzie boksera. Ci sportowcy często otrzymują ciosy w głowę i na pewno nie pozostaje to obojętne na zdrowie. Boks powoduje uszkodzenia mózgu z objawami podobnymi do choroby Alzheimera. Nieraz zdarza się, że bokser trafiony mocno w głowę przewraca się i nie podnosi przez kilkanaście sekund. Po prostu traci wtedy najczęściej przytomność i zachwianie równowagi. Ale też bywa, że poważne uszkodzenie głowy prowadzi do 24 godzinnej śpiączki lub nawet dłuższej.
Czasami niestety tez dochodzi do tego, że bokserzy po zakończeniu kariery cierpią potem na chorobę Parkinsona. To tylko 2 przykłady sportowe, które świadczą na niekorzyść zdrowotną, a jest ich o wiele więcej.

|
|
|
Written by Administrator
|
|
Saturday, 06 March 2010 17:29 |
|
Jak cytuje pewna książka: ,,Ćwiczenia pomagają całemu organizmowi, w środku i na zewnątrz, mięśnie regularnie trenowane po prostu lepiej wykonują każdą czynność’’. I na pewno nie ma w tym nic dziwnego, bo to prawda nie od dziś. Ćwiczenia aerobowe, takie jak bieganie, pływanie, jazda na rowerze czy szybkie spacerowanie ogólnie poprawiają kondycję.
Ten rodzaj ćwiczeń wytrzymałościowych zwiększa dopływ krwi do mięśni i powoduje wzrost mitochondriów, w których powstaje ATP, związek stanowiący źródło energii niezbędnej do skurczu mięśni. Taki trening szczególnie służy sercu — może nawet zapobiec zawałowi i innym poważnym chorobom. Poza tym wyginanie i rozciąganie mięśni przed intensywnymi, dłuższymi ćwiczeniami zapobiega ich urazom. Wstępna rozgrzewka podnosi ciepłotę mięśni, dzięki czemu krew intensywniej w nich krąży, enzymy dostarczają więcej energii, a mięśnie lepiej się kurczą. Wykonywanie na koniec tych samych ćwiczeń, co na początku, pozwala zapobiec bólom i sztywnieniu mięśni, ponieważ usuwa nagromadzony kwas mlekowy. Warto jednak pamiętać, że zbyt energiczne ćwiczenia mogą uszkodzić mięśnie szkieletowe, zwłaszcza gdy nie jest się w miarę wygimnastykowanym.
Ponadto wielokrotne zmuszanie mięśni do przedłużania skurczów np. powolnym opuszczaniem ciężarów lub bieganiem w dół pochyłości, może doprowadzić do rozerwania włókna mięśniowego. Nawet małe uszkodzenie powstałe z przeciążenia powoduje bolesne skurcze i zapalenie mięśnia, dlatego warto pamiętać o rozsądku.

|
|
|
|
|
|
|